Banderia Prutenorum

Banderia Prutenorum
to najstarsza średniowieczna księga trofeów i jeden z ciekawszych wytworów krakowskiego miniatorstwa średniowiecznego. Jest to jedyny znany średniowieczny ilustrowany kodeks z chorągwiami wojskowymi sporządzony w celu zachowania ich w pamięci potomnych. Komentarze Długosza posiadają dużą wartość informacyjną, aczkolwiek rzecz jasna drugorzędną w stosunku do jego podstawowego dzieła, czyli Roczników. Z kolei ilustracje Durinka, choć niezwykle cenne w swoim gatunku, nie stanowią wybitnego dzieła malarskiego. Trudno nawet na ich podstawie określić indywidualny styl malarski tego artysty, gdyż jego nieliczne godła figuralne (anioł, św. Maurycy, Matka Boska z Dzieciątkiem) były okazją do ujawnienia wymiarów jego talentu i pozwalają historykom sztuki klasyfikować Banderia jako dzieło fazy przejściowej w malarstwie średniowiecznym, od późnego stylu miękkiego do realizmu gotyckiego („twarde”, „łamane” szaty Matki Boskiej).








Przede wszystkim jednak Banderia nie były głównie wytworem historiograficznym, choć spełniły funkcję pomocniczą przy pisaniu historii Polski. Podobnie ilustracje do nich nie zostały zamówione jako samoistne dzieło sztuki, ale też nie miały tylko charakteru służebnego, dokumentacyjnego. Wiele wskazuje na to, że autor i projektodawca miał zupełnie inny cel zasadniczy, a mianowicie – ideologiczny. Główną intencją Długosza, gdy pisał tu i w Rocznikach o sztandarach krzyżackich, było utrwalenie i udokumentowanie tego wątku w pamięci historycznej Polaków, który uważał za niezwykle ważny ze względu na ogromny wysiłek bitewny włożony w zwycięstwo pod Grunwaldem, okazane tam bohaterstwo, a przede wszystkim przełomowe znaczenie historyczne tego faktu. Trafnie wyczuwał, że mit historyczny musi mieć swój wizualny wyraz. Dlatego pragnął, aby wizerunki sztandarów krzyżackich nigdy materialnie nie zaginęły. Jego słowa o zdobycznych banderiach zapisane w Rocznikach brzmiały jak przesłanie dla kolejnych pokoleń Polaków: „Pięćdziesiąt jeden chorągwi krzyżackich, które wówczas wniesiono do katedry krakowskiej, jako coś, co ma Polska sławniejsze i znaczniejsze, dodały blasku i okazałości świątyni. Polacy winni je strzec i przechowywać jako wieczystą pamiątkę i symbol, w miejsce starych winni tkać nowe, by ze względu na ogromną i nieprawdopodobną walkę i odniesiony w niej triumf istniał dowód tak wielkiego zwycięstwa i by widniały częścią te same chorągwie, częścią takie, jak gdyby to były te same”.