Bitwa pod Grunwaldem

Bitwę pod Grunwaldem stoczono 15 lipca 1410 r. Naprzeciwko siebie stanęły siły Zakonu krzyżackiego, wspomagane przez zachodnioeuropejskie rycerstwo i połączone siły polskie, litewsko-ruskie oraz smoleńskie, wspierane przez rycerzy czeskich, mołdawskich i tatarskich. Pod rozkazami króla Władysława Jagiełły znajdowało się około 30 tysięcy ludzi, zorganizowanych w mniej więcej 90 chorągwi. Siły krzyżackie, dowodzone przez wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena to 51 chorągwi, składających się głównie z ciężkozbrojnego rycerstwa. Ich liczebność najprawdopodobniej nie przekraczała ona 25 tysięcy ludzi.

Na starcie z Zakonem zanosiło się już od wiosny 1409 roku, kiedy na Żmudzi wybuchło antykrzyżackie powstanie. Ulrich von Jungingen poprosił Władysława Jagiełłę o zachowanie neutralności Polski w konflikcie między Litwą a zakonem, jednak król odmówił. W konsekwencji oddziały zakonne w sierpniu 1409 przekroczyły granice Polski, zajęły Ziemię Dobrzyńską i najechały Kujawy i Wielkopolskę. Jagiełło odbił Kujawy i Bydgoszcz, a 8 października 1409 r. zawarto rozejm, który dał obu stronom czas by przygotować się do decydującego starcia.

Rankiem 15 lipca 1410 obie armie spotkały się na polach między wsiami Grunwald, Stębark i Łodwigowo. Król Jagiełło spokojnie wyczekiwał na dogodny moment rozpoczęcia bitwy. Długie stanie w miejscu na pełnym słońcu sprowokowało von Jungingena do wysłania heroldów z prowokacyjnym podarunkiem, dwoma nagimi mieczami. Jan Długosz tak opisuje ten fakt: Wielki mistrz pruski Ulryk posyła tobie i twojemu bratu (...) dwa miecze, ku pomocy, byś z nim i z jego wojskiem mniej się ociągał i odważniej, niż to okazujesz walczył, a także żebyś dalej się nie chował i pozostając w lasach i gajach, nie odwlekał walki.



Około południa polski monarcha dał sygnał do ataku. Lekka jazda litewska i tatarska uderzyła na artylerię i piechotę krzyżacką. Krzyżacy odpowiedzieli atakiem swojej jazdy na lewe skrzydło armii polsko-litewskiej. Dopiero wówczas do ataku ruszyły główne siły polsko-litewskie. Lepiej uzbrojeni krzyżacy rozbili Litwinów, którzy rzucili się do ucieczki. W pościgu za nimi rycerze zakonni dotarli aż do litewskiego obozu. W tym samym czasie ciężkie walki toczyły chorągwie polskie oraz oddziały smoleńskie pod wodzą kniazia Semena-Lingwena Olgierdowicza. W pewnym momencie na ziemię upadła Wielka Chorągiew Krakowska, znak całego polskiego wojska, a z ust rycerzy zakonnych rozbrzmiała triumfalna pieśń „Chrystus zmartwychwstał”. Chwila triumfu nie trwała jednak zbyt długo, bo polscy rycerze szybko podnieśli czerwoną chorągiew z białym orłem, która ponownie załopotała nad ich głowami.

Król Jagiełło, który cały czas śledził przebieg bitwy, błyskawicznie wprowadził do walki oddziały rezerwowe, które zaatakowały i rozbiły wracających z pościgu za Litwinami Krzyżaków. Wielki mistrz, desperacko pragnąc zwycięstwa, sięgnął po ostatnie rezerwy i ruszył do natarcia na czele wyborowych chorągwi. Jednak ukryte do tej pory w zaroślach oddziały obwodowe lekkiej jazdy polskiej okrążyły i kompletnie rozbiły siły krzyżackie. Zginął również wielki mistrz Ulrich von Jungingen. Król Jagiełło kazał odnaleźć zwłoki wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena oraz ważniejszych braci zakonnych i odesłać je z honorami do Malborka. Wynik bitwy miał zasadniczy wpływ na stosunki polityczne w ówczesnej Europie. Załamał potęgę Zakonu oraz wyniósł dynastię jagiellońską do rangi najważniejszych na Kontynencie.